Niszczenie stanowisk lipiennika Lossela na terenie obszaru Natura 2000 „Lipienniki w Dąbrowie Górniczej”

| aktualizacja: 24 kwiecień 2014

Obecnie toczy się postępowanie dotyczące dewastacji siedliska chronionego gatunku storczyka – lipiennika Losella Liparis loeselii, zlokalizowanego na terenie obszaru Natura 2000 „Lipienniki w Dąbrowie Górniczej”. W ostatnim postanowieniu z dnia 9.03.2012 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska przychylił się do zażalenia Centrum Dziedzictwa Przyrody Górnego Śląska, zaskarżającego postanowienie wydane przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach odmawiające wszczęcia postępowania w sprawie wydania decyzji nakładającej obowiązek przeprowadzenia działań zapobiegawczych lub naprawczych.

            Przeprowadzenie działań naprawczych jest potrzebne, aby zachować właściwy stan populacji lipiennika Losella. Jest to bardzo ważne stanowisko tego gatunku, gdyż znajduje się ono w pobliżu południowej granicy jego zwartego zasięgu. Zachowanie stanowiska może przyczynić się do zahamowania regresji tego gatunku i utrzymania zasięgu w obecnych granicach. Innym cennym i również zagrożonym w tym miejscu elementem przyrody jest jedyne w województwie śląskim stanowisko kłoci wierzchowatej Cladium mariscus, która tworzy tu płaty uznawane za identyfikator priorytetowego siedliska Natura 2000.

            Cała sprawa ma swój początek w marcu 2010 r., kiedy to Centrum Dziedzictwa Przyrody Górnego Śląska oraz Centrum Ochrony Mokradeł dokonały zgłoszeń o wystąpieniu szkody w środowisku. Na terenie obszaru Natura 2000 „Lipienniki w Dąbrowie Górniczej” dokonano wycinki kilkudziesięciu drzew z użyciem ciężkiego sprzętu. Wycinka wiązała się z utwardzeniem dróg i pracami melioracyjnymi. Zmiana stosunków wodnych stanowi główne zagrożenie dla wspomnianych wyżej gatunków. Aby ocalić ich siedliska niezbędne były działania naprawcze.

            Pierwsze, prowizoryczne próby ocalenia siedliska podjęto w sierpniu 2010. Zmierzały one do spowolnienia spływu wód i jak wykazały późniejsze oględziny, spełniły swoje zadanie. W niektórych miejscach jednak materiał, którym zasypywano rowy odwadniające, został wymyty. Cała sytuację komplikuje fakt, że teren ten jest własnością prywatną.

            Choć pewne potrzebne zabiegi zostały już wykonane, jak wspomniano wyżej miały one charakter doraźny i tymczasowy. Pozostaje mieć nadzieję, że ostatnia decyzja Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska pozwoli na sprawne działanie zmierzające do ocalenia cennych siedlisk przyrodniczych.

Podziel się ze społecznością

×